Wednesday, 23 November 2016

Twisted story


Witajcie!

Zrobiłam taki mały rozrachunek z myślą o poście podsumowującym ostatni rok i aż mnie zmroziło... W tym roku do tej pory ukończyłam tylko jeden mały hafcik (!!!). Aż nie mogę w to uwierzyć i aż mam ochotę Was przeprosić za to że tak w tym roku przynudzałam różami i Novą :).

Nawet jeśli dużo nie skończyłam to jednak trochę pozaczynałam i kilka z tych zaczętych haftów jeszcze nie pokazałam. Jednym z nich jest haft który najpierw skradł moje serce a potem wniósł wiele zamętu w mój blogowy świat i przez to wylądował w szufladzie. Dużo czasu musiało minąć abym znowu po niego sięgnęła... Mowa tu o Twisted Band Sampler od Northern Expressions Needlework. Te z Was które zapisały sie na SAL ze mną z tym haftem w roli głównej wiedzą o zamęcie. Nie chcę się teraz nad tym rozwodzić bo było i na szcęście minęło ale powiem tylko że ta historia wiele mnie nauczyła jeśli chodzi o zabawy SAL-owe.

Sam haft był i dalej jest cudowny i wiedziałam że jak mi minie złość na tą całą sytuację to wróci mi chęć do jego ukończenia. I tak się właśnie stało. Robiłam porządki w szufladzie z UFO-kami i kilka z nich będzie powoli wracać na tamborek. W tym Twisted Sampler. Porzuciłam go na takim etapie:


No i wczoraj wieczorem troszkę sobie podłubałam:



Szału nie ma, ale przyjemności wiele i myślę że rotacyjnie będę go powoli wykańczała. Jeśli komuś się ten wzorek podoba to można go zakupić tutak klik.

Pozdrawiam Was serdecznie,
K

11 comments:

  1. Bardzo podoba mi się wersja ze ściegami specjalnymi. Miłego wyszywania :)

    ReplyDelete
  2. Kasiu, fajnie, że wróciłaś do wyszywania tego cudnego samplera.
    Ja też trochę odpoczęłam po tym zamieszaniu, kupiłam wzór i właśnie stawiam ostatnie xxx :)

    ReplyDelete
  3. Ten sampler niezmiennie mnie zachwyca, tak więc z radością będę obserwować Kasiu Twoją pracę nad nim. Pozdrowionka:-)

    ReplyDelete
  4. To piękny wzór i fajnie, że do niego wróciłaś :) Nie wiem co się wydarzyło z tym Salem. Choć przyznaję, że zżera mnie ciekawość, bo trochę czasu minęło nim znalazłam znowu Twój blog.

    ReplyDelete
  5. Ja też się zraziłam do tego samplera po tej nieudanej zabawie, ale wzór jest tak zachwycający! Z wielką przyjemnością będę obserwować kolejne odsłony haftu :)

    ReplyDelete
  6. Wspaniały jest ten sampler :) Sal się nie udał, ale to nie zmienia faktu, że sam haft jest cudowny :) Piękny i zachwycający :)

    ReplyDelete
  7. Kasia nie liczy się ilość tylko jakość, a w Twoim wykonaniu to zawsze na 200%. Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  8. Fajnie, że wróciłaś do tego haftu, bo żal go nie skończyć. Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  9. Kolorystyka mistrz! Wykonanie mistrz! Z niecierpliwością będę oczekiwała końca Twisted.. Mega precyzyjna robota, podziwiam!

    ReplyDelete
  10. Piękny!!! kolory, wykonanie, wzór.... Powodzenia!!!

    ReplyDelete
  11. piękny jest jedż do finału ...piękne kolorki:

    ReplyDelete