Thursday, 25 August 2016

Still life of roses #7

Witajcie,

Tym razem nareszcie pokażę trochę haftów :). Ostatnio przysiadłam bardzo przy moich dwóch największych pracach... Przy różach i Novej. Dzisiaj będzie o różach bo krzyżyków u mnie jak na lekarstwo!

Już wiem że mój plan na ten rok odnośnie róż nie zostanie dopełniony... Mamy koniec sierpnia i zostały 4 strony z zaplanowanego kawałka na ten rok. Ciężka sprawa bo moje tempo jest raczej powolne. Ale nie mam zamiaru sie tym podłamywać. Zrobię tyle ile będę mogła.

W tym miesiącu dociagnęłam do końca kolejna strone która bardzo mnie zbliżyła do półmetka... 41% haftu z mną :). Zdjęcie bardzo trudno mi zrobić tak aby wyszło wyraźnie. na żywo prezentuje się naprawdę wspaniale. Poniżej relacja fotograficzna:






Z nowości to powiem tylko że dołączyłam do szczęśliwych użytkowniczek aplikacji Crossty :). Kochane duszki pomogły mi w przeróbce na odpowiedni format i teraz śmigam sobie troszkę szybciej bo aplikacja naprawdę ułatwia pracę nie ważne czy z parkowaniem czy bez.

Kolejny fragment haftu już ruszył więc mam nadzieję że niedługo pokażę kolejną odsłonę :)

Pozdrawiam cieplutko,
K

7 comments:

  1. Piękne są te Twoje róże. Trzymam kciuki za dalsze postępy i ciekawa jestem jak się miewa Nova ;) Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  2. Kolory są cudne, już mi się podoba:-)

    ReplyDelete
  3. Przepiękne! Podziwiam Cię za wytrwałość :)

    ReplyDelete
  4. Bardzo tęskniłam za tym haftem. Już upatrzyłam sobie kolosa dla siebie, ale nie mam odwagi się z nim zmierzyć

    ReplyDelete
  5. Piękna ta praca! Zbliżasz się do półmetka :)

    ReplyDelete
  6. zapowiada sie piekny haft :)

    ReplyDelete